Nauczyciele Szkoły Podstawowej w Karwodrzy zaplanowali dla swoich uczniów wyjazd w Pieniny- trasa wiodła przez Niedzicę, Jaworki i Szczawnicę, aby zwiedzić tamten region.
W drogę wyruszyliśmy autokarem 26 września o godz. 7:15 spod szkoły. Na miejscu byliśmy już przed godziną 10:00. Nie zwlekając, wyruszyliśmy z parkingu znajdującego się poniżej tamy, w stronę zamku w Niedzicy. Miejsce to zachwyciło nas, szczególnie swoją historią oraz wystrojem wnętrz. Z tarasów widokowych mogliśmy obserwować Jezioro Czorsztyńskie oraz tamę. Dowiedzieliśmy się, że trzy części warowni powstawały w wiekach XIV, XVI i XIX.
Następnie przeszliśmy po szczycie Zapory Niedzica, która jest najwyższą w Polsce zaporą ziemną z centralnym uszczelnienie m glinowym , a jej długość wynosi 404 m i jest udostępniana do ruchu pieszych. Poniżej zapory znajduje się elektrownia wodna. Tama była budowana w latach 1975-1997.
Z parkingu przy zaporze udaliśmy się w dalszą drogę , przez Krościenko, Szczawnicę do Jaworek, skąd mieliśmy wyruszyć malowniczym wąwozem Homole do kolejki linowej Jaworki. Początkowo droga była bardzo stroma, kamienista, a wokół wił się szumiący potoczek Kamionka, nad którym przechodziliśmy po metalowych mostkach. Wokół podziwialiśmy wysokie, wapienne skały. Potem krok za krokiem, powoli, z chwilami na postój dla wzięcia oddechu, wspinaliśmy się metalowymi schodkami prowadzącymi stromo górę. W niektórych miejscach było ślisko i błotniście. Po dotarciu na polankę z głazami nazywanymi Kamiennymi Księgami, mogliśmy odpocząć i już z przyjemnością spacerować między drzewami, krótką trasą, która doprowadziła nas na dużą halę pod Wysoką do wyciągu krzesełkowego „Homole”. Zjazd kolejką dla niektórych uczniów był dużym przeżyciem, jedni byli zachwyceni , inni troszeczkę wystraszeni. Bezpiecznie, z góry obserwowaliśmy krowy, które dzwoniły dzwoneczkami wiszącymi na ich szyi oraz piękną, rozległa panoramę .
Następnie czekała nas droga do parkingu Jaworki, aby autokarem pojechać do Szczawnicy. Okazało się, że musimy podziwiać ją tylko z okien autokaru, gdyż mieliśmy już niewiele czasu, a głodni uczniowie z niecierpliwością czekali na postój i ciepły posiłek. Udało nam się zaspokoić marzenia każdego z nich.
Po późnym popołudniowym posiłku, pełni wrażeń, w dobrych nastrojach, wracaliśmy do Karwodrzy, na miejscu byliśmy, tak jak zaplanowaliśmy, o godzinie 19:00.
Każda miła chwila szybko ucieka, ale wierzymy, że wspomnienia na długo pozostaną w naszej pamięci, a my jeszcze kiedyś powrócimy do tego urokliwego miejsca.
Teraz możemy je wspominać oglądając fotki z wycieczki, gdyż większość etapów naszej wędrówki po Pieninach została uwieczniona na pięknych, malowniczych zdjęciach.

